Wesele w Gościńcu pod Różą: Marysia i Johannes
CHRZĄSZCZYCE POD OPOLEM
Gościniec pod różą
Fotografia ślubna Opole – Staszek Skotnicki
ślub Marysi i Johanesa
Ślub plenerowy i wesele z klasą w Gościńcu pod Różą
Zanim jednak spotkaliśmy się w dniu ich ślubu w Chrząszczycach, nasza wspólna fotograficzna przygoda zaczęła się tysiące kilometrów stąd. Jeśli śledzicie moją stronę, być może kojarzycie wietrzne, oceaniczne kadry z Wysp Kanaryjskich – tak, to właśnie z Marysią i Johannesem wybraliśmy się na [tutaj wstawisz link: zjawiskową sesję narzeczeńską na Fuerteventurze]. To tam, wśród fal i wulkanicznych plaż, poznaliśmy się bliżej i przełamaliśmy pierwsze lody. Dzięki temu w dniu ślubu czuli się przed moim obiektywem całkowicie swobodnie, jak w towarzystwie dobrego znajomego.
A sam dzień ich ślubu? Był absolutnie wyjątkowy. Zawsze marzyli o uroczystości, która połączy elegancję z naturalnym luzem. Wybrali Gościniec pod Różą w Chrząszczycach, miejsce, które idealnie oddaje ten klimat. Jako fotograf ślubny uwielbiam wracać do tego lokalu – jego ogrody dają niesamowite możliwości plenerowe, a sala bankietowa zachwyca detalami. Ten dzień był pełen słońca i niespodzianek, które na długo zapadną w pamięć. Zapraszam Was na reportaż z tego pięknego dnia!
THE INFO
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Aenean diam dolor, accumsan sed rutrum vel, dapibus et leo.
Lokacja
Gościniec pod Różą
https://opolskiewesela.pl
01. PIERWSZE SPOJRZENIE I WZRUSZENIE: FIRST LOOK W OGRODZIE GOŚCIŃCA
Wiedzieliśmy, że first look musi odbyć się w otoczeniu zieleni. Ogród Gościńca pod Różą oferuje intymne zakątki, idealne na tak osobistą chwilę. Johannes czekał niecierpliwie, a gdy zobaczył Marysię w jej zjawiskowej sukni, emocje sięgnęły zenitu. To jedna z najpiękniejszych chwil, jakie mogę uwiecznić jako fotograf – czysta, nieudawana radość i miłość.
2. Uroczysta przysięga i klasyka: Ślub w kościele w Chrząszczycach
Po intymnym spotkaniu w ogrodzie, przenieśliśmy się do pobliskiego, zabytkowego kościoła. To tam, w otoczeniu rodziny i przyjaciół z obu krajów, Marysia i Johannes powiedzieli sobie tak. Ceremonia była pełna powagi, ale i uśmiechów. Architektura kościoła w Chrząszczycach stanowiła piękne, klasyczne tło dla tych najważniejszych słów.
03. Sesja poślubna z autem retro: Stylowy akcent dnia
Zawsze namawiam pary na krótką, 15-minutową sesję w dniu ślubu. Marysia i Johannes mieli niesamowity pomysł – wynajęli klasyczny, zabytkowy samochód. Wykorzystaliśmy go jako rekwizyt w ogrodzie Gościńca, tworząc kadry pełne filmowego klimatu. To był moment oddechu dla młodej pary przed szaloną zabawą, a dla mnie okazja do zrobienia unikalnych portretów.
04. Tort na zewnątrz i szalona zabawa w Gościńcu pod Różą
Gdy zapadł zmrok, atmosfera stała się jeszcze bardziej magiczna. Goście bawili się na parkiecie, a ja polowałem na spontaniczne ujęcia. Jednym z punktów kulminacyjnych było krojenie tortu weselnego, które odbyło się… na zewnątrz, pod girlandami świateł. To świetne rozwiązanie, które oferuje Gościniec pod Różą, dodając uroczystości unikalnego charakteru.
06. Poprawiny w Gościńcu: Relaks i dokończenie historii
Historia nie kończy się na weselu. Następnego dnia, w luźniejszej atmosferze, odbyły się poprawiny. To był czas na rozmowy, śmiech i dokończenie zabawy. Ogród Gościńca ponownie stał się tłem dla spotkań, a ja mogłem zrobić kilka bardziej swobodnych zdjęć, które dopełniły reportaż z tego całego, niesamowitego weekendu.




































































































































































































































































